Ogień - drugi krok do przetrwania

By in
Ogień - drugi krok do przetrwania

 

Każdy, kto biwakował, palił ognisko, dobrze wie, że ogień potrafi człowieka zaczarować, dodać motywacji, odpędzić złe emocje. W przypadku konieczności przetrwania w niesprzyjających warunkach, służy przede wszystkim do ogrzania się, przygotowania posiłku, zagrzania wody oraz do przepłoszenia dzikiej zwierzyny. Tak jak opisaliśmy to w artykule o Wielkiej Czwórce, rozpalenie ogniska, zaraz po przygotowaniu schronienia jest najważniejszą czynnością. Jest to związane nie tylko z koniecznością zagotowania wody ale przede wszystkim ze zjawiskiem hipertermii. Hipotermia, czyli zbytnie wychłodzenie organizmu może doprowadzić do śmierci, więc rozpalenie ognia i ogrzanie się odgrywa kluczową role w walce o przetrwanie. Sposobów rozpalenia ognia jest bardzo wiele począwszy od zapałek lub zapalniczki do bardziej prymitywnych metod jakie używali nasi przodkowie tudzież krzesali iskry krzemieniem bądź używali łuku ogniowego.

Po przez rozwój technologii, ogrzewanie centralne w prawie każdym domu często zapominamy i nie zdajemy sobie sprawy, że warto jednak zabezpieczyć się na wszelaką ewentualność i zaopatrzyć się chociażby w krzesiwo, które kiedyś może uratować nam życie. Zapałki i zapalniczka, bardzo łatwo mogą zamoknąć. Rozpalania ognia za pomocą łuku ogniowego w wilgotnym lesie po deszczu nie życzę najgorszemu wrogowi. Na koniec zostaje krzesiwo, z którego można krzesać iskry nawet gdy zamoknie (wystarczy je przetrzeć o coś suchego) dlatego uważamy, że jest to bardzo dobre narzędzie do rozpalania ogniska.

Przygotowaliśmy, porównanie przyrządów do rozpalania ogniska, z których korzystaliśmy:

Zalety Wady
Krzesiwo · Wytwarza iskry nawet jak zamoknie · Należy przygotować suchą podpałkę
Łuk ogniowy · Nie potrzebujemy dodatkowych akcesoriów (wystarczy patyk i sznurówka) · Czynność bardzo czasochłonna

· Przy wilgotnym drewnie ciężko o pożądany efekt

Szkło powiększające, przeźroczysta butelka z wodą · W słoneczny dzień bardzo łatwo wytworzyć żar · Bez słońca nie uda nam się stworzyć wiązki świtała
Zapałki · Płomień jest generowany od razu · Bardzo łatwo chwytają wilgoć
Zapalniczka · Płomień jest generowany od razu · Gdy zamoknie może więcej nie zadziałać

· Zależna od paliwa (gazu/benzyny)

Bateria · Naładowana pozwala wytworzyć żar poprzez zwarcie jej biegunów · Jednorazowe źródło więc jego użycie należy zastosować w ostateczności.

Rozpałka:

W naszym klimacie dysponujemy bardzo dobrą podpałka z kory brzozowej, którą można odrywać od drzewa płatami, idealnie łapie iskrę. Mamy tez do dyspozycji żywicę z sosny bądź świerku, która choć sama iskry nie złapie to jednak wspomoże nam wcześniej przygotowaną podpałkę z kory brzozowej. Żywica się stopi pod wpływem żaru i rozświetli nam płomień złotawą barwą. Zbieramy ją z rannych drzew iglastych. Korę brzozową pozyskujemy w miarę możliwości z suchego bądź obalonego drzewa i kruszymy drobno w dłoniach. Im drobniej tym szybciej złapie iskrę. Kiedy już pojawi się nam upragniony płomień to kruszymy nań odrobinę żywicy i dokładamy drobnych suchych gałązek. Nie dokładamy nigdy suchych liści ani igliwia, ponieważ zdusimy płomień. Liście możemy dokładać do ognia, jeśli chcemy zasygnalizować swoja obecność gęstym dymem.